środa, 16 listopada 2011

Odsłona 31 – Twój duch



Koszyk średni:

My Chemical Romance - The Ghost Of You

Modlitwa bardziej niż piosenka, ilekroć wracam do tego pięknego hymnu, dostojnego arcydzieła – nie wierzę własnym uszom. Formacja My Chemical Romance bywa kojarzona z radosnym i nieco jałowym pobrzękiwaniem. Okazuje się, że taka postawa jest sporym błędem, bo Three Cheers For Sweet Revenge to krążek fantastyczny i nietuzinkowy. The Ghost Of You jest ukoronowaniem ich kariery, każde uderzenie w struny, każdy oddech, każda nuta rozbraja moją duszę. Teledysk, wstrząsający antywojenny obraz, robi niesamowite wrażenie. Emocje z tekstu rozsadzają duszę. Smutek i lęk. Nierówna to kapela, ale miała niesamowite momenty. A bywały takie jak te…





Koszyk lekki:

Rooster - One of those days

Posprzątała mnie ta niesamowita melodia swego czasu. Melodia…, pewnie Michał91 podzieli moją opinię, melodia ratuje każdą piosenkę. To jej szkielet. Od niej zaczyna się tworzenie piosenki. Można mieć słabszy dzień w sprawach aranżacji, można nie mieć werwy w temacie doboru przeszkadzajek, można być trochę na przekór światu w kwestii rytmu. Duszy nie okłamiesz, ona potrzebuje przeboju. A melodia jest gwarantem stworzenia przeboju. Każdy tęskni za dobrą piosenką. Rooster nie łamie barier, nie tłamsi, nie dokucza. On jest aki jaki jest. Łatwy. Ale One of those days w swoim okresie zachwycił mnie, czym? Odpowiedź wyżej.





Koszyk ciężki:

Fuel – Shimmer

Oglądałem ten teledysk z Andrzejem z tysiąc razy. Mam ochotę na następny tysiąc. Nie dlatego, że Fuel tworzy wybitną muzykę, bo nie tworzy. A ostatnio tworzy koszmary okropne. Na z-rocku epatowałem się ich hitami, prostymi motywami gitarowymi, prostymi słowami, chwytliwymi melodiami. Zawsze to była miłość typu mimo to…. Andrzej, obejrzymy jeszcze raz?



Laurka:

Maroon 5 - This Love


Jak można z to robić Cristiną? Nie chodzi o bzykanie  Pop doskonały.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz